Problemy z erekcją

problemy z erekcją

Problemy z erekcją są znacznie częstszą przypadłością niż by się mogły wydawać. Według badań każdy dorosły i aktywny seksualnie mężczyzna przynajmniej raz w życiu miał problem ze wzwodem. Jednak nie zawsze jest to problem zdrowotny, wymagający leczenia farmakologicznego. Czasem problem leży zupełnie gdzie indziej. Każdy wzwód zaczyna się od bodźca. Najczęściej jest to widok partnerki, lecz może to być także dotyk. W tym czasie uaktywniają się dwa ośrodki. Jeden to tak zwany „ośrodek erekcji”, który położony jest w rdzeniu kręgowym. Drugi to ośrodek przyjemności w mózgu, który jest aktywny przez cały czas zbliżenia. Kolejny jest układ nerwowy, który przesyła do narządów płciowych sygnał, który to inicjuje właściwą erekcję, czyli proces wypełniania się ciał jamistych w członku krwią. To właśnie wtedy penis się wydłuża i staje się twardy. W całym procesie erekcji udział biorą aż trzy aż dwa układy: nerwowy i krwionośny. Wszystko to sprawia, że jest to złożona i skomplikowana operacja, którą łatwo zaburzyć. Właśnie dlatego problemy z erekcją nie są tak łatwe do zdiagnozowania. Może je powodować wiele różnych czynników.

Problemy z erekcją kryją się w głowie

Jak już wcześniej było wspomniane, wzwód musi rozpocząć się od bodźca. Niestety łatwo może on być zaburzony przez psychikę. Badania wykazały, że aż 75% problemów z erekcją wynikały z blokady psychicznej. Ludzki umysł ma to do siebie, że jest bardzo skomplikowany. Nie jest łatwo jednoznacznie powiedzieć czemu tak się dzieje. Wiele teorii mówi o wpływie podświadomości. Jest to jednocześnie jedna z najbardziej prawdopodobnych hipotez. Nawet gdy mężczyzna chce podjąć akty seksualny, wiele czynników go blokuje. Najczęstsze to: stres, strach (głównie przed nową partnerką), przemęczenie i brak akceptacji siebie.

problemy z erekcją

Jeśli problemy z erekcją są spowodowane przez psychikę, to zaleca się wizytę u psychologa, psychiatry lub seksuologa. Często jednak pomaga sama rozmowa z partnerką. Gdy sytuacja zaczyna być jasna i klarowna, łatwo przełamać wszelkie obawy, co może doprowadzić do przełamania bariery psychicznej.

Inne choroby powodujące problemy z erekcją

Zaledwie 25% wszystkich problemów z erekcją jest spowodowanych chorobami. Jednak się to zdarza, więc warto omówić najczęstsze powody. Przede wszystkim są to kłopoty z układem krążenia. Najczęściej pojawiają się u chorych na miażdżycę, cukrzycę oraz nadciśnienie. Także nadwaga jest dużym obciążeniem dla żył i tętnic. Odkładający się w nich tłuszcz, skutecznie ogranicza przepływ krwi, co może doprowadzać do sytuacji, gdzie jej ciśnienie jest zbyt słabe aby skutecznie wypełnić ciało jamiste. Do innej grupy chorób należą schorzenia neurologiczne. Brak neuroprzewodnictwa może skutecznie zatrzymać impuls wysyłany przez rdzeń kręgowy. Przez to erekcja nie jest w stanie się nawet zacząć. Co ciekawe, dopiero powyżej 40. roku życia naukowcy zaobserwowali znaczący wpływ chorób na jakość i stan erekcji. Poniżej tej granicy przetłaczająca większość problemów z erekcją ma podłoże psychiczne.

Jak sobie radzić z problemami z erekcją?

Niestety psychiczne problemy z erekcją zwykle tylko się pogłębiają. Wielu mężczyzn kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego, gdzie leży problem, co go tylko pogłębia. Przez lata utrwalają się w świadomości, że „coś jest z nimi nie tak”, co potrafi skończyć się bardzo poważnymi zaburzeniami natury depresyjnej. Wtedy leczenie jest bardzo skomplikowane i często oparte o silne leki. Zatem zwykle liczy się czas działania. Im wcześniej mężczyzna zacznie rozwiązywać problem tym lepiej. Jeśli jednak kłopoty psychiczne można wykluczyć, należy dokładnie się przebadać. Zacząć warto od wykluczenia najcięższych chorób, takich jak cukrzyca, miażdżyca czy Alzheimer. W tym celu zaleca się wykonanie badań krwi i moczu. Ponadto przyda się EKG, USG oraz Holter.

Gdy zachodzi podejrzenie kłopotów z układem nerwowym, wykonany być powinien rezonans magnetyczny głowy oraz kręgosłupa. Jednak do bardzo ważnych wniosków doszło WHO. Wynika z nich, że nawet 25% wszystkich zbliżeń kończy się fiaskiem. Przy tym nie ma to żadnego związku z jakąkolwiek chorobą. Zwyczajnie czasem w całym skomplikowanym procesie coś zawodzi. Warto aby panowie sobie to uświadomili i nie musieli żyć w błędnym strachu przed chorobą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.